Wczoraj napisałam o czymś niezwykle tanim, a zarazem zdrowym.
Dziś również chciałam powrócić do tematu zakwasu. Wiele osób zapewne chciałoby nawet podjąć się próby wytworzenia go i wykorzystywania go w swojej kuchni, ale zwyczajnie się boi :-( .
Nie dziwię się.
Pieczenie chleba wciąż w ludowej mitologii miasta urasta do rzeczy równie pracochłonnej i niemożliwej, co zabicie smoka.
I nie ma się co dziwić skoro przepisów jest tyle ile osób piekących chleby. Jedni polecają maszyny do wypieku, a inni zwykły piekarnik. Jedni zalecają długie wyrabianie ciasta, gdy inni wręcz przeciwnie. Podobnie rzecz się ma z umieszczaniem naczynia z wodą w piekarniku podczas pieczenia. Nie ma jednego i uniwersalnego przepisu.
Nie trzeba jednak się bać. Lepiej próbować, aż znajdzie się najlepszy dla siebie przepis :-D .
Oto kilka z moich ulubionych:





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz