W swojej młodości nieraz słyszałam popularne powiedzenie: „Żyjemy nie po to by jeść, ale jemy po to by żyć”. Oczywiście jest to prawda i całkowicie słuszne stwierdzenie. Jednak nie możemy zapominać, że niektóre pokarmy jemy zwyczajnie dla nich samych. Czasem potrzebujemy coś zjeść, aby lepiej się poczuć, aby poczuć prawdziwą ulgę, lepiej zasnąć, uśmiechnąć się…
Czy wiedziałeś, że zjedzenie banana może przynieść prawdziwą radość?!
Dzieje się tak za sprawą serotoniny, której dojrzałe banany (zwłaszcza te z brązową już skórką) mają najwięcej. Dokładnie rzecz biorąc, dojrzałe banany nie zawierają samej serotoniny, ale tryptofan, witaminę C, B6 oraz cukier. Składniki te przyczyniają się do produkcji serotoniny w ludzkim organizmie.
Serotonina to nie tylko poprawna praca układu pokarmowego, odpowiednie ciśnienie krwi, aktywność myślową i poczucie radości i braku depresji, ale też umożliwia zaśnięcie.
Gdzie jeszcze znajdziemy ją w pożywieniu?
Jak już wspomniałam o tym wyżej, samą serotoninę organizm umie wytworzyć. Potrzebuje do tego aminokwasu o nazwie tryptofan, magnezu, witamin B6 i C. Ponadto przydatny jest też cukier, bo poziom tryptofanu rośnie we krwi właśnie pod wpływem węglowodanów.
Owy tajemniczo brzmiący tryptofan znajdziemy nie tylko w bananach, ale również w szparagach, roślinach strączkowych, ananasie, pestkach słonecznika, szpinaku, suszonych daktylach, mleku, serach, rybach, mięsie (zwłaszcza indyczym), oraz soi.
Tryptofan przyczynia się do powstania również innego hormonu: melatoniny.
Melatonina reguluje rytm dobowy (czyli cykl czuwania i snu), wspomaga układ odpornościowy. Jest też silnym przeciwutleniaczem, więc opóźnia procesy starzenia.
W celu wytworzenia melatoniny należy unikać w nocy sztucznego oświetlenia. Dotyczy to również pomieszczeń, w których śpimy. Całkowita ciemność pomaga w wytwarzaniu tego cennego hormonu.
Jedząc pamiętaj, że nie tylko smak ma znaczenie. Równie ważne (lub nawet ważniejsze) jest spożywanie produktów bogatych w tryptofan.
Zatem przegryź już tego banana i ciesz się życiem, bo jest zbyt krótkie by nad nim płakać…

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz