środa, 9 września 2015

C jak cudowna...

Przeważnie jest stosowana przy przeziębieniach i grypie.

Jednak warto pamiętać, że może być pomocna podczas gojenia ran oraz złamań. Umacnia naczynia krwionośnych i poprawia kondycję układu krążenia. Przenosi elektrony w organizmie, przez co stabilizuje procesy metaboliczne. Jest potrzebna w trawieniu tłuszczów. Pomaga wyrównać braki witaminy E. Wpływa na przyswajanie żelaza pochodzenia niezwierzęcego (czyli niehemowego). Bierze udział w budowaniu odporności, gdyż może nie tylko zatrzymać infekcje bakteryjne, ale też je zwalczać. Jest też silnym przeciwutleniaczem spowalniającym procesy starzenia się. Przydatna jest również w walce z wolnymi rodnikami, a zatem potrzebna jest nawet podczas leczenia choroby nowotworowej…

Tak, wszechstronność i dobroczynność działania witaminy C jest niezastąpiona.



Gdzie występuje?

Wszyscy wiedzą, że w owocach i warzywach.

Najwięcej znajduje się w czarnej porzeczce, czerwonej papryce, brukselce i w papryce zielonej. Dużo jej przyjmiemy spożywając też kalafior, szpinak, truskawki, poziomki, kiwi, cytryny, pomarańcze i czerwone porzeczki.

Jednak zawsze w owocach i warzywach w większej lub mniejszej ilości znajdziemy tą cenną witaminę.

Warto pamiętać, że pomidory mają ponad dwa razy więcej tej witaminy niż jabłka.

Jej ulotność jest powszechnie znana. Nie tylko obróbka termiczna powoduje jej znaczne straty, ale nawet kontakt z powietrzem. Dlatego właśnie sok jabłkowy po chwili od wyciśnięcia utlenia się i ciemnieje. Traci wtedy też tą cenną witaminę.

Witamina C wrażliwa jest na działanie światła i tlenu, płukanie, rozdrabnianie, blanszowanie, moczenie i obieranie. Dlatego też tak korzystne jest spożywanie całych owoców bez stosowania na nich jakichkolwiek zabiegów kulinarnych.

Czasem nie wystarcza jej z naturalnych źródeł i konieczna jest suplementacja :-( .



Tylko co wtedy wybrać?  :-?

Po pierwsze należy pamiętać, że kwas L–askorbinowy oraz kwas askorbinowy to w istocie ta sama witamina C.

Czy kierować się tym, że nie jest prawoskrętna?

Ostatnio wiele się mówi o lewoskrętnej witaminie C, jako lepiej przyswajalnej i zdrowszej niż prawoskrętna postać tejże witaminy.

Na czym jednak polega ta skrętność?

Warto wiedzieć, że często związki organiczne mają swoje dwie wersje optyczne, czyli enancjometry. Obie wersje mają taki sam skład atomowy, ale są swoim lustrzanym odbiciem. Nie tylko witamina C może być lewoskrętna lub prawoskrętna, ale też cukry i aminokwasy. Jednakże u wszystkich organizmów żywych aminokwasy, (a co za tym idzie również wytwarzane przez nie białka) są zawsze lewoskrętne i zawsze tylko jeden rodzaj „skrętności” rozpoznają. Dlatego też, aby istniała kompatybilność z białkami enzymatycznymi witamina C musi być zawsze lewoskrętna, a cukier zawsze prawoskrętny.

I oto tajemnica lewoskrętności witaminy C 8-) .

Może zapytasz:

- To po co ta cała szopka z lewoskrętnością skoro i tak innej spożyć byśmy nie mogli?

Nie wiem, ale zwykle jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze :-| .

A nie jest tajemnicą, że w Internecie pojawiło się wiele suplementów witaminy C właśnie z podkreśleniem faktu ich lewoskrętności. Takie podejście wraz z opisem niezwykłego działania tej witaminy w porównaniu z tym co oferują tradycyjne apteki może podziałać na wyobraźnię.

Na koniec przypomnę rzecz oczywistą, ale coraz bardziej zapominaną:

Nic nie zastąpi witamin przyjmowanych z naturalnej postaci. Pisałam już kiedyś, że wyrównanie zawartości jakiejś witaminy za pomocą tabletki, proszku czy syropu kupowanego w aptece (albo w innym sklepie) nigdy nie jest tak dobroczynne jak dostarczanie tych samych witamin w diecie. I nie ma tutaj do rzeczy żadna lewoskrętność witamin, czy ich wysoka przyswajalność. Nasz organizm to twór rozbudowany. Nie potrzebuje jednej witaminy C, ale również całej gamy fito–witamin będących rodziną danej witaminy (np. tej C). Dostarczając do organizmu tylko jedną witaminę bez towarzyszących jej fito–witamin robimy sobie więcej szkody niż pożytku, bo zostaje zachwiana zdrowa równowaga między tymi składnikami.

Tymczasem jedząc owoce i warzywa nie musimy się martwić o takie szczegóły, bo w nich są nie tylko główne witaminy, ale też cała masz fito–witamin…  :lol:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Sounf of Freedom

W swoich wygodnych domkach i małych troskach nawet nie zastanawiamy się nad istnieniem poważnych problemów trawiących ludzkość. Owszem, wiem...