piątek, 11 września 2015

Uspokój się człowieku

Wiele zdarzeń i ważnych spraw pobudza jego wydzielanie. To nie musi być nawet żaden egzamin, utrata kogoś bliskiego, czy zmiana pracy. Nieraz wystarczy przypalone mleko, albo brak oczekiwanego telefonu. Czasem trzeba bardzo niewiele, aby pobudzić organizm do wydzielania kortyzolu.



Związek ten nie bez powodu nazywany jest również hormonem stresu. Wytwarzany jest właśnie przy zdenerwowaniu, silnym napięciu emocjonalnym, stresie.

Na krótki czas bywa pomocny, a nawet zbawienny. Kto z nas nie pamięta uczenia się przed samym egzaminem? Wtedy to właśnie kortyzol (w połączeniu z adrenaliną) wzmaga w nas większą mobilizację, wytrzymałość, a nawet możliwość sprawniejszego uczenia się.

Oczywiście zbyt silne emocje i zbyt mocne zdenerwowanie może skutecznie uniemożliwić to pozytywne działanie stresu.

Człowiek zbyt przejęty jakąś sytuacją, lub samą możliwością zaistnienia takiej sytuacji może niezbyt dobrze funkcjonować.

Dlatego warto wiedzieć, jak działa sam kortyzol.

Hormon ten doprowadza do krwi dużo cukru (co powoduje pobudzenie i możliwość nagłej, nawet impulsywnej reakcji), przyspiesza bicie serca i zwiększa tętno. Pobudza też do działania układ odpornościowy i pamięć roboczą.

Tak przygotowany organizm może poradzić sobie ze źródłem stresu (czyli albo go pokonać, albo przed nim uciec).

Ciekawe jest, że również podczas zauroczenia człowiek ma przyspieszone bicie serca i nierówne tętno. W jednym z eksperymentów sprawdzających podobieństwo między tymi reakcjami uczestnicy doświadczenia mieli przejść przez most, na końcu którego stała ankieterka. Połowa badanych miała warunki komfortowe (most był nieruchomy), a druga połowa już mniej przyjemne (most się chwiał, co znacznie mogło ludzi idącym po nim zestresować). Okazało się, że znacznie częściej uczestnicy eksperymentu z drugiej grupy byli skłonni do "zakochania się w ankieterce" (- chcieli wymienić się numerami telefonów, utrzymywać kontakt)... - Czyli nawet sam organizm może pomylić stan zauroczenia ze stanem stresu...   :-?

Jednak zbyt częste wytwarzanie w organizmie kortyzolu nie jest korzystne dla człowieka.

Mogą wtedy powstawać problemy z pamięcią długotrwałą, układem pokarmowym, sercem i układem krążenia oraz rozchwianie emocjonalne (a nawet depresja). Ponadto myślenie przestawia się na tryb automatyczny (zużywający mniej energii, a więc wskazany gdyby trzeba było siły i możliwości wykorzystać raczej do walki lub obrony), a więc jest schematyczne, a nie nieszablonowe i kreatywne.

Stres przewlekły może prowadzić do powstania cukrzycy, problemów z nadciśnieniem, układem krążenia, trawieniem, układem odpornościowym.

Są to przyczyny do zwalczanie go, gdy jest zbyt częsty i nasilony.

Jak jednak z nim sobie radzić?

Pomocny bywa ruch, właściwie w każdej postaci.

To może być trenowanie sztuki walki, taniec, pływanie, bieganie, a nawet joga (która pozwala też wyciszyć gnębiące nas niepokoje).

Sprzyjające jest też utrzymywanie (lub rozwijanie) relacji międzyludzkich.

Ponadto nawet tak drobne na pozór detale jak wyprostowana postawa ciała czy uśmiech również zmniejszają poziom kortyzolu.

Pomocne jest również stosowanie pozytywnej mantry w swoich myślach. (Lepiej powtarzać: "Jesteś piękna, ładna i powabna", albo "Musi mi się udać, bo jak nie mi to komu?" niż: "I tak jesteś brzydka", czy "I tak nic ci się nie uda"). Takie działanie ma wpływ na ogólną zmianę myślenia  o sobie i swoich możliwościach, a więc i na poziom strasu związany z postawionymi przed nami wyzwaniami.  :-D

Warto też odkrywać i poświęcać się swoim zainteresowaniom i pasjom.

Ludzie osamotnieni i wystawieni na ostracyzm stają się nie tylko bardziej smutni i nieszczęśliwi. Zbadano pracę mózgów osób wystawionych na ostracyzm i okazało się, że aktywne są u nich rejony mózgu odpowiedzialne za ból. Zatem wydzielanie kortyzolu może prowadzić do prawdziwego, fizycznego bólu.

W tematyce stresu ważne jest jeszcze jedno:

Nie dla wszystkich stres jest równie szkodliwy  :roll: . Niektórzy reagują na niego bardzo źle, a inni niemal wcale. Z przeprowadzonych badań okazało się, że wpływ na stan zdrowa ma nieodłączne powiązanie z przekonaniem o takim właśnie wpływie na człowieka. Ludzie, którzy nie uważają, aby kortyzol im szkodził – w istocie nie szkodzi…

I tu właśnie kryje się tajemnica zdrowego koegzystowania ze stresem:

Nie przejmuj się wszystkim za bardzo!

Rób wszystko co możesz, ale nie martw się na zapas, ani czymś na co i tak nie masz wpływu 8-) .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Sounf of Freedom

W swoich wygodnych domkach i małych troskach nawet nie zastanawiamy się nad istnieniem poważnych problemów trawiących ludzkość. Owszem, wiem...