Pewnie nieraz słyszałeś, że nie powinno się pić herbaty z cytryną. Dokładnie rzecz biorąc niekorzystne jest połączenie nie naparu z herbaty, ale samych liści herbaty oraz cytryny. Dlatego jeśli dopiero po zaparzeniu herbaty i wyciągnięciu liści (czy torebki, zaparzacza i wszystkiego z czego otrzymujemy herbacianą esencję) dodamy cytrynę nic złego nie powinno się dziać.
- A co niby miałoby się dziać? – Zdziwisz się niebotycznie, bo przecież od dzieciństwa pijałeś taką właśnie herbatę i jak na razie nadal żyjesz i masz się całkiem dobrze.
Niestety, dziać może się bardzo dużo. W liściach herbaty znajduje się glin, który nie jest wchłaniany przez nasz organizm. Jednak w połączeniu z cytryną powstaje cytrynian glinu. Związek ten już jest przyswajalny i bardzo niewskazany, bo może przyczynić się do powstawania choroby Alzheimera.
Nie jest dobrze – o czym też pewnie wiesz już doskonale – łączyć pomidor ze świeżym ogórkiem.
Ogórki (na szczęście tylko te świeże) zawierają askorbinazę. Enzym ten rozkłada witaminę C. Dlatego jedząc wszelakie owoce i warzywa wraz ze świeżymy ogórkami musisz pamiętać, że nie uzyskasz z tego posiłku witaminy C. Nie jest to szkodliwe połączenie, ale z pewnością zubożające możliwości odżywcze produktów.
Inną i mniej neutralną mieszanką jest pomidor i biały ser. Pomidor zawiera kwas kumarynowy, cytrynowy, chloro genowy i jabłkowy. Natomiast w serze jest wapń. Połączenie tych składników powoduje powstanie kryształków, które są nierozpuszczalne i odkładają się w stawach.
Przy częstym spożywaniu sera i pomidora razem mogą pojawić się bolesne i uciążliwe problemy ze stawami.
Również niewskazane jest łączenie herbaty i ciasta. Ciasto drożdżowe zawiera dużo witaminy B1, a garbniki znajdujące się w herbacie wypłukują ją (zresztą nie tylko ją, ale też białka, wapń, magnez, żelazo, cynk i miedź).
Ponadto kawa z mlekiem może powodować problemy trawienne. Dzieje się tak ponieważ kwasy organiczne zawarte w kawie wpływają na białko zawarte w mleku.
Nie polecane jest też picie czerwonego wina jedząc z czerwone mięso. Generalnie chodzi o to, aby produkty z dużą zawartością żelaza (mięso czerwone) nie łączyć nie tylko z czerwonym winem, ale też z kawą, herbatą, żywnością wysokoprzetworzoną, otrębami pszennymi, białkiem sojowym, mlekiem, serem, orzechami, roślinami strączkowymi i czekoladą.
Natomiast jajko i ziemniaki to też nie najszczęśliwsze połączenie, bo szczawiany znajdujące się w ziemniakach wypłukują z organizmu wapń i żelazo zawarte w jajkach.
Nie oznacza to, że powinniśmy z połączeń tych całkowicie rezygnować. Sama piję tylko kawę z mlekiem, a i zdarza mi się zjeść jajko sadzone z ziemniaczkami.
I co? :-?
I nic mi nie jest... 8-)
Dobrze jest jednak wiedzieć, czego nie powinno się łączyć i dlaczego, aby np. tracąc w jakimś połączeniu wartości odżywcze móc nadrobić tą stratę w innym posiłku.
Pamiętasz, że alkohol zaburza wchłanianie witaminy A, D i E? Z tego powodu nie warto wraz z alkoholem spożywać produktów bogatych w te witaminy (czyli np. ryby, masło, mleko).
Również cukier zabiera z organizmu wartościowe składniki, takie jak witaminy z grupy B, magnez, fosfor, chrom i wapń, więc nie jest wskazane jednocześnie spożywanie go z produktami bogatymi w te składniki.
Najgorsze jednak połączenie to tłuszcz i cukier.
I choć tak lubisz bitą śmietanę, ciasto, i latte macchiato to jednak warto wystrzegać się tych przyjemności. Chyba, że wolisz mieć coraz większą oponkę, udka i boczki… :cry:






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz