Wczoraj pisałam ogólnie o morwie. Dziś chciałam się zająć nieco więcej ich właściwościami zdrowotnymi.
A jest się nad czym pochylić, bo morwa to wprost niesamowita roślinka. :lol:
Zacznijmy od tego, że znanych jest blisko 150 odmian morwy. Do najpopularniejszych należy morwa czarna, morwa biała, oraz morwa czerwona.
W celach leczniczych wykorzystuje się nie tylko same owoce morw, ale też ich liście, oraz korę.
W liściach morwy białej znajduje się związek (DNJ) obniżający wzrost cukru we krwi po posiłku. Ten i inne alkaloidy zawarte w liściach i korze morwy prawdopodobnie działają też przeciw-wirusowo (łącznie z zahamowanie wirusa HIV).
W morwie jest też kwercetyna hamująca wzrost sorbitolu i chroniąca komórki i DNA PRZED USZKODZENIEM (zatem chroni przed chorobami nowotworowymi 8-O ). Warto przypomnieć, że zbyt wysoki poziom sorbitolu powoduje zaburzenia pracy nerek, oczu, a nawet układu nerwowego.
Herbatka z liści morwy białej korzystnie wpływa na obniżenie masy ciała. Dowiedziono tego podczas badania na myszach. Osobnikom otyłym z powodów żywieniowych podawano przez miesiąc ekstrakt z liści morwy, co korzystnie wpłynęło na obniżenie ich wagi ciała.
Ponadto w liściach morwy białej zawarte są związki antybakteryjne (z grupy flawonoidów), które zwalczają takie bakterie jak: gronkowiec złocisty, Salmonella paratyphi i Shigella dysenteriae.
Wyciąg z morwy białej (z liści i kory) podejrzewany jest również o zmniejszenie rozwoju choroby Alzheimera. Dzieje się to za przyczyną osłabienia przez morwę neurotoksyczności białek b-amyloidu 1-42, która coraz częściej uważana jest za przyczynę powstania i rozwoju choroby Alzheimera.
Warto też wspomnieć o morwowym działaniu przeciwmiażdżycowym.
Zatem nie pozostaje nam nic innego jak włączyć tą roślinę do naszej diety.
Jak to zrobić?
Można jeść świeże lub suszone owoce, choć suszonych szczególnie nie polecam, bo są słodkie jak nieszczęście (wszak po odparowaniu wody ilość cukru w tych słodkich owocach pozostaje taka sama).
Morwę można posadzić w swoim ogródku, lub na działce (pod warunkiem że ma się takie miejsce).
Można też zakupić gotowe liście suszone i popijać z nich herbatkę.
Oczywiście jak wszędzie - i tutaj są chemiczne odpowiedniki, takie jak morwa w tabletkach. Jednak jak zwykle - nie polecam takich oczyszczonych z natury rozwiązań.
Zatem smacznej herbatki Wam życzę :mrgreen:
Pa
- Gosieńka 8-)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz