Zwykła, niepozorna kapusta przydatna jest dla tych, którzy chcą się odchudzić, zwiększyć swoją odporność na choroby, wyleczyć chore stawy i kości, zapomnieć o wrzodach na żołądku, a także zadbać o swoje włosy i paznokcie.
Te niezwykłe właściwości kapusta zawdzięcza swojemu wartościowemu wnętrzu. Znajdziemy w niej witaminy z grupy B, E, K i rutynę, a także dużo witaminy C i A. Oprócz tego znajduje się w niej magnez, potas, wapń, żelazo i kwas foliowy. W kapuście jest również odrobina arsenu i siarki.
Jej właściwości odchudzające sprawiają, że wiele diet mających na celu zredukowanie masy ciała opartych jest właśnie na niej. To dość dziwne, bo osobiście nie wyobrażam sobie jedzenia jej (i to w podobnej postaci) przez kilkanaście dni. Podejrzewam, że nawet koneserzy tego warzywa w takim przypadku mieliby jej serdecznie dość :twisted: .
Dlatego lepiej pamiętać o jej odchudzających właściwościach i nie stronić od zup na jej bazie :-D .
Jej zła sława o niestrawności i tuczących właściwości jest podobna do historii ziemniaków. One również są uważane za ciężkostrawne i niezdrowe. A przecież to nie ziemniaki ani nie kapusta są takowe, ale tłuste dodatki jakie często im towarzyszą…
Spożywać kapustę można nie tylko w postaci dań z ugotowanej świeżej główki. Popularne jest też picie soku z kapusty i jedzenia kapusty kiszonej.
O kiszonkach na moim blogu pisałam już wielokrotnie. Niemniej dzisiaj również nie omieszkam się co-nieco o tym wspomnieć. Kapusta kiszona jest bardzo cennym źródłem witaminy C (jeszcze cenniejszym niż kapusta świeża). Jest też prebiotykiem (czyli naturalną substancją wzmacniającą układ odpornościowy). Dzieje się tak dlatego, że podobnie jak też inne kiszonki zawiera probiotyki (tzn. pożyteczne, jelitowe bakterie, które wspomagają trawienie i ochronę organizmu przed szkodliwymi mikrobami).
To nie koniec zalet kapusty kiszonej. Okłady z niej leczą odmrożenia i owrzodzenia.
Sama doskonale pamiętam swoje dzieciństwo, gdy większość chorób leczyło się ugotowaną kapustą kiszoną. Takie lekarstwo był kwaśne jak nieszczęście, wyciskające łzy z oczu (bo przeważnie zawierało też zmiażdżony czosnek) i niedobre jak cholera :-x , ale zwykle skutkowało :-o .
Popularnym leczniczym wykorzystaniem kapusty jest też sok z kapusty. Może on służyć zarówno do picia, jak i do okładów zewnętrznych. Picie takiego soku leczy wrzody żołądkowe, wzmacnia układ odpornościowy, leczy anemie, a także usuwa nadmiernie nagromadzoną wodę w organizmie.
Okłady z soku pomagają na bóle reumatyczne, problemy z ranami, urażeniami, a nawet przy owrzodzeniach.
Oczywiście okłady można nie tylko wykonywać z soku z kapusty, ale też bezpośrednio z liści kapusty. Często zaleca się taki środek leczniczy młodym, karmiącym mamom. Pomaga on nie tylko na bezpośrednie urazy piersi, ale też na zastoje mleka.
To jednak nie koniec laurki na cześć kapuścianego soku :lol: . Zawarte w nim indole są podejrzewane o działanie przeciwnowotworowe (w przypadku nowotworów występujących przy zaburzeniach hormonalnych, czyli raka jajnika, prostaty, jąder, piersi).
Warto zaznaczyć, że do ogromnej kapuścianej rodziny należy nie tylko kapusta biała, ale też pekińska, czerwona, włoska, kalafior, jarmuż, brokuł, brukselka i kalarepa.
Zatem nie bójmy się jeść kapuśniaków, gołąbków i kapuścianych zup, bo przy właściwym przyrządzeniu (czyli bez smażenia, sztucznych poprawiaczy smaku, zbyt dużej ilości tłustych dodatków) są nie tylko smaczne, ale też korzystne dla zdrowia.
Miłej nocki życzę na liściu kapustnym :lol:
- Gosieńka 8-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz