Będąc na targu zauważyłam stoisko pszczelarskie. Zainteresowało mnie. I właśnie wtedy podszedł tam również pewien człowiek. Zapytał o jad pszczeli :-?
Stojący tam pan wyśmiał go. Nie posiadał takiego specyfiku i nie zamierzał go posiadać, bo jak powiedział: „mogę mu pszczołę przywieźć, żeby go ugryzła, to będzie miał jad pszczeli na żywo”.
Zastanowiło mnie to, bo czy faktycznie jad pszczeli może być na coś lekarstwem, albo przynajmniej czymś wspomagającym odporność organizmu. Zatem wgłębiłam się w zasoby Sieci i oto co udało mi się znaleźć…
Zacznijmy od tego, że jad pszczeli nazywany jest też apitoksyną. Substancja ta jest odporna zarówno na niską, jak i wysoką tempartaurę. Zawiera w sobie przede wszystkim takie związki jak: histaminę, dopaminę, melitynę, apaminę, miniminę, fosfolipazy i hialuronidazę.
W medycynie ludowej od dawna jad pszczeli uważano za lek na reumatyzm.
Okazuje się, że nie tylko jest zbawienny na to schorzenie, ale też na migreny, artretyzm, egzemę, zapalenie korzonków nerwowych, rwę kulszową, alergie, astmę oskrzelowo–atopową, pokrzywkę, pyłkowicę, chorobę Buergera, nadciśnienie, zapalenie tętnic, zakrzepowe zapalenie żył, miażdżycę, reumatologiczne zapalenie mięśnia sercowego, chorobę zwyrodnieniową stawów kolanowych, barkowych, łokieć tenisisty, zespół bolących palców, gościec mięśniowy, zapalenie mięśni, bóle mięśniowe, zapalenie kaletek maziowych, zapalenie pochewek ścięgien, łuszczyca, egzemy, troficzne zapalenia skóry, trudno gojące się rany, blizny, odmrożenia, zapalenie błony śluzowej jamy ustnej i języka, paradentozę, zapalenie błony śluzowej macicy, przymacicza, zapalenie przydatków, torbiele jajników, zapalenie pęcherza moczowego.
Dużo tego, a i tak nie wymieniłam wszystkich schorzeń, w jakich przydatny może być jad pszczeli 8-O .
Obecnie też leczy się tą metodą. Co ciekawe można korzystać z dobrodziejstw jadu bez skazywania pszczoły na śmierć :-D (w normalnych warunkach pszczoła po użądleniu zostawia żądło w ciele ofiary, przez co sama wkrótce ginie z głodu). W tym celu iniekcji dokonuje się przez cienką siateczkę (tak, aby żądło nie zostało mocno wbite w ciało). Taką siateczką jest np. pończocha.
Jad pszczeli ma podobny skład do jadu żmij. Dlatego niektórzy pszczelarze, których pszczoły użądliły wiele razy są częściowo uodpornieni na jad żmij.
Z powodu silnego działania jadu pszczelego nie poleca się leczyć nim na własną rękę. Zawsze istnieje ryzyko wystąpienia reakcji alergicznej, która może być bardzo silna. Oprócz użądlenia przez pszczołę można przyjmować jad poprzez zastrzyk, inhalacje, stosowanie maści i preparatów z jadem pszczelim, jonoforezy, metodą elektroforezy i chemoakupunktury.
I powiem tylko tyle: temat na tyle mnie zainteresował, że mam ochotę zaopatrzyć się w krem z apitoksyną. A jak już zacznę stosować i zobaczę (lub nie) efekty – z pewnością napiszę o tym na tym blogu :lol: .
Dobranoc, pszczoły na noc :-D
- Gosieńka 8-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz