czwartek, 27 sierpnia 2015

Wspólny mianownik

Na diety można patrzeć w różnoraki sposób. Jednych interesuje niski wskaźnik glikemiczny. Inni poszukują produktów bogatych w minerały i witaminy. Jeszcze inni chcieliby dbać o swoją wątrobę. Problemów, niedociągnięć, wymagań jest tyle ilu ludzi… :-?

Jak zatem stwierdzić, która dieta jest najzdrowsza, najwartościowsza, najlepsza?



Po pierwsze wiemy, że nie ma czegoś takiego jak najlepsza dieta dla wszystkich. Inna zapotrzebowanie na węglowodany, białko i składniki odżywcze ma małe dziecko, inne osoba dojrzewająca, jeszcze inne ktoś w średnim wieku, czy już zupełnie w podeszłym. Podobnie rzecz się ma do trybu życia. Inaczej powinni jadać sportowcy, inaczej ludzie pracujący przy biurku, inaczej ludzie chorzy (zgodnie z zaleceniami lekarzy co do swojego schorzenia), a jeszcze inaczej osoby całkowicie zdrowe.

Zastanawiający jest jednak pewien fakt.

Większość zdrowych (z jakiegoś punktu widzenia) diet ma ze sobą wiele punktów wspólnych.  :roll:



Przeważnie polecane jest w nich spożywanie ryb, wołowiny i w ograniczonej ilości kurczaka, dużo wody, oraz owoców i warzyw. Jednocześnie zawsze należy ograniczać (lub całkowicie wyeliminować) cukier, produkty smażone i wysoko przetworzone, oraz zawierające konserwanty, sztuczne barwniki i aromaty.

To tak proste i tak często powtarzane, że powinno być już swoistym credo w codziennym żywieniu.

Nawiązując do tego podstawowego alfabetu dziś chciałam napisać co-nieco o owocach. Chyba wszyscy je w mniejszym lub większym stopniu uwielbiamy. Wszak są nie smaczne, zdrowe, różnorodne i sycące.

Weźmy pod lupę choćby takie najprostsze (i dostępne w każdym sklepie spożywczym) JABŁKO. Okazuje się, że w stanie surowym owoc ten w swojej skórce i gniazdach nasiennych zawiera dużo pektyn, czyli związków pomagających pozbyć się z organizmu metali ciężkich (takich jak ołów i kobalt) oraz zalegających w jelitach resztek jedzenia. Te niezwykłe związki zmniejszają przyswajanie cholesterolu, zapobiegają zaparciom i poprawiają pracę jelit. A żeby nie było tak monotematycznie, to trzeba dodać, że pektyny nie są jedynymi zaletami jabłek.

Kwasy zawarte w jabłku (kwas jabłkowy i cytrynowy) pomagają rozkruszać kamienie w woreczku żółciowym i wątrobie (dlatego tak ważne jest picie litra soku jabłkowego przez tydzień przed oczyszczaniem tych organów z kamieni cholesterolowych).

Ponadto to zwykłe na pozór jabłko, ma bardzo dużo witaminy C, potasu i żelaza. Zawierają też resweratrol (związek zapobiegający nowotworom).

Nie wiem czy Wy też, ale ja uwielbiam truskawki. Również one zawierają resweratrol (podobnie zresztą jak wiele innych owoców – nie tylko czerwone wino i winogrona). Poza tym znajdziemy tez w nich wapń, żelazo, magnez, fosfor i potas. Truskawki dostarczą nam witaminy C, A, E oraz witamin z grupy B (B1, B2, B3, B6).

Zwalczają niektóre wirusy, takie jak np. Herpes (wirus powodujący opryszczką i półpasiec). Poza tym obniżają poziom cukru we krwi i pobudzają białka działające przeciwko cukrzycy i chorobom cukrzycy.

Pomarańcza jest bogatym źródłem witaminy C, oraz potasu i witamin z grupy B. W jej białych skórkach znajdują się flawonoidy (wzmacniające  działanie witaminy C).

Winogrona dostarczają nie tylko takich witamin jak C, A i z rodziny B. Zawierają również potas, fosfor, wapń, magnez, miedź, cynk, żelazo i jod. Ponadto można w nich znaleźć reswertrol, flawonoidy. Pomagają też obniżyć ciśnienie krwi.

Banany, to jedne z popularniejszych owoców w naszych domach. Ich popularność jest wynikiem nie tylko dobrego (słodkiego) smaku, ale też dużej zawartości w nich potasu. Ponadto ma takie witaminy jak C, A, E, K, oraz z grupy B. Są tam też takie składniki mineralne jak: fosfor, wapń i magnez. Pomagaj obniżyć poziom cholesterolu i zmniejszają ryzyko powstania i nowotworu nerek. Niestety banany mają wysoki wskaźnik glikemiczny (jeśli ktoś zwraca na to uwagę, musi ograniczyć ich spożywanie).

Innym ciekawym i również egzotycznym owocem jest ananas Zawiera witaminę A, C oraz z grupy B. Ponadto ma w sobie potas, magnez, fosfor, wapń, żelazo, cynk, miedź i mangan.

Znajdująca się w nim bromelaina pozwala rozłożyć proteiny. Dlatego jest tak ceniona (zwłaszcza po posiłku). Bromelaina może też zwalczać gorączkę, zapalenia stawów, problemy trawienne, zakrzepy krwi, a na dodatek jest wskazana przy wszelkich ranach i ukąszeniach jako środek odkażający i oczyszczający organizm.

I co tu dożo mówić, z innymi owocami też jest ciekawie. Każde niemal ma w sobie coś co wpływa korzystnie i co warto w sobie mieć.

Dlatego jedzmy owoce, pijmy z nich soki (oczywiście nigdy „zamiast”, lecz zawsze „też”) i cieszmy się ich smakiem i właściwościami. :lol:
Smacznego…

- Gośka 8-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Sounf of Freedom

W swoich wygodnych domkach i małych troskach nawet nie zastanawiamy się nad istnieniem poważnych problemów trawiących ludzkość. Owszem, wiem...