środa, 26 sierpnia 2015

Przyczyna wypadków

Często gdy ktoś umiera ludzie kiwają głowami i powtarzają: „Widocznie tak miało być”. Nie sposób polemizować z tak przedstawioną mądrością życiową. Wszystko można przyjąć za wynik działalności siły wyższej, lub chociaż bezrozumnego losu. Tylko czy część tych złych rzeczy na pewno MUSIAŁA SIĘ wydarzyć? Czy mama oparzonego dziecka nie wiedziała, że gorąca herbata na skraju stołu jest w jego zasięgu? Czy student, który oblał egzamin przygotowywał się do niego? Czy potrącony pieszy rozglądnął się przechodząc przez ulicę?



Jeśli udzielamy na takie pytania twierdzącej odpowiedzi to znaczy, że zawinił tu nie los, czy bóg, ale zwykła bezmyślność i głupota…

Ostatnio otrzymałam dziwnego e-maila. Przeważnie usuwam wiadomości, których nadawcy nie znam, ale ten był inny. Napisała go jakaś „Dyrekcja Marlena Nowak”. Zgodnie z jego treścią ZUS w związku z pewnymi niejasnościami prosił mnie o weryfikację odłożonych składek. Zdziwiło mnie, że nie kontaktują się ze mną telefonicznie, albo listami na papierze. Zaintrygowana ściągnęłam załącznik. Byłam pewna, że to Excel z odpowiednimi obliczeniami. Pół sekundy po uruchomieniu go dotarło do mnie, że to nie arkusz kalkulacyjny, a najzwyklejszy w świecie wirus 8-O .

… W tak oto prosty sposób zainfekowałam (pierwszy raz w życiu i na szczęście na czas bardzo krótki) swojego laptopa. I nie będę tu pisać o złośliwości ludzi piszących takie programy i zajmujących się wymyślaniem sprytnych e-maili, bo to jest jasne jak Słońce.

Jednak poruszyło mnie jak ludzie (na czele ze mną) potrafią być bezmyślni. Niby jesteśmy mądrzy, myślący, wykształceni i tak bardzo zorientowali na swoje zdolności intelektualne… A tu przychodzi chwila i cała inteligencja idzie w łeb :-? .

Dlatego nigdy nie wyłączajcie logicznego myślenia, choć przełączenie się na zupełny automatyzm jest niezwykle kuszące.

W podejściu do własnego zdrowia również należy wystrzegać się bezmyślności.

Tyle się mówi o czytaniu etykiet. I niby wszyscy już o tym wiemy, ale czy często to robimy?

Lubimy przyprawy, ale tak bardzo zżyliśmy się z tymi gotowymi mieszankami, że trudno nam korzystać ze zwykłych suszonych ziół.

Na dodatek na śniadanie serwujemy dziecku płatki czekoladowe, albo nutellę i zapominamy, że to jest bardziej deser aniżeli normalny posiłek.

Wszystko to wynika z braku roztropności.

I nie chodzi o to, że jesteśmy szczególnie niemądrzy. Zwyczajnie nie zastanawiamy się nad tymi przyziemnymi rzeczami, albo zapominamy, że one w ogóle są. Jednak warto zawsze, cokolwiek się robi myśleć i kierować się rozumem a nie przyzwyczajeniem, odruchem, zachcianką.

Dobranoc

- Gośka  :lol:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Sounf of Freedom

W swoich wygodnych domkach i małych troskach nawet nie zastanawiamy się nad istnieniem poważnych problemów trawiących ludzkość. Owszem, wiem...