środa, 19 sierpnia 2015

Grzybek wszech-mogący

Służą nie tylko do domowego wyrobu kefiru (zresztą znacznie bogatszego w witaminy i mikroelementy niż ten leżący na półkach w sklepie). Zapewniają też lepsze zdrowie i lepszą odporność na choroby.



Tak, grzybki tybetańskie są bardzo przydatnymi kryształkami.

Kefir, który produkują zawiera w sobie nie tylko bakterie kwasu mlekowego, żywe kultury bakterii i drożdże, ale też wapń, białko, fosfor, magnez i szereg witamin (w tym witaminę K, B1, B3, B5, B9 (- kwas foliowy), B12 itd.). Poprawia florę bateryjną jelit, przez co zwiększa odporność organizmu. Zapobiega chorobom krążenia i miażdżycy. Leczy układ pokarmowy (łagodzi problemy żołądkowe – w tym również na tle wrzodowym), niekorzystne działanie stresu, oraz problemy z przewodem moczowym (w tym z nerkami i pecherzem). Zatrzymuje rozwój choroby nowotworowej. Wspomaga i wzmacnia wątrobę, śledzionę i trzustkę. Rozpuszcza kamienie w woreczku żółciowym. Obniża „zły cholesterol”. Oczyszcza organizm. Leczy infekcje grzybicze. Łagodzi objawy alergii oraz skutki oparzeń słonecznych (poprzez okłady na podrażnione miejsca). Reguluje poziom glukozy we krwi. Ponadto leczy stany zapalne organizmu. Wytwarza też interferon niszczący wirusy. 8-O

Jego działanie jest niesamowite! :mrgreen:

A należy pamiętać, że nie tylko kefir przydatny jest dla człowieka.

Również same grzybki tybetańskie nadają się do stosowania leczniczego i pielęgnacyjnego.

Dziś zajmę się zastosowaniem grzybka tybetańskiego (i kefiru wytworzonego przez niego) w naturalnej pielęgnacji ciała. Pomysły maseczek, o których napiszę zaczerpnęłam ze strony www.grzybektybetanski.pl.

Kryształki, którym regularnie zmienia się mleko szybko się rozmnażają. Dlatego dobrze jest znać kilka sposób na inteligentne zagospodarowanie tej nadwyżki. Do ciekawych rozwiązań z pewnością należy drożdżowo – kefirowa maseczka na włosy. Wystarczy szklankę kryształków wymieszać z łyżeczką miodu i łyżeczką drożdży. Następnie nakładamy mieszankę na włosy, po półgodzinie zmywamy i myjemy włosy szamponem. W ten sposób włosy odżywiamy i nawilżamy. Polecane jest stosowanie takiej maseczki raz w tygodniu.

Na twarz i dekolt przydatna jest maseczka bananowa, która odświeża, wygładza, nawilża i odżywia. Banan miksujemy z jedną łyżką kefiru z grzybka i nakładamy na skórę aż do wyschnięcia. Następnie zmywamy ciepłą wodą.

Z kefiru z grzybka tybetańskiego możemy wykonać też peeling do ciała. W tym celu wystarczy wymieszać szklankę kefiru i pół szklanki cukru i wcierać ową mieszankę w skórę.

Do cery dojrzałej przydatna może okazać się maseczka z połowy szklanki kefiru z grzybka, pestki avocado i łyżeczki oliwy z oliwek. Po rozłupaniu pestkę miksujemy ją z resztą składników i nakładamy na twarz i dekolt. Po piętnastu minutach zmywamy to ciepłą wodą. Maseczka ta łagodzi objawy starzenia się skóry.

Z kefiru zrobimy również maseczkę rozświetlającą. Wystarczy, że pół szklanki kefiru z grzybka zmiksujemy z łyżeczką mąki, liściem sałaty i pięcioma listkami mięty. Tak przygotowaną mieszaninę nakładamy na skórę twarzy i dekoltu na kwadrans, po czym zmywamy ciepłą wodą.

Na opuchnięte i zmęczone oczy przydatna jest maseczka pietruszkowa. Do jej przygotowania wystarczy łyżeczka kefiru z grzybka i łyżeczka posiekanej natki pietruszki. Po wymieszaniu obu składników należy nałożyć maseczkę na skórę wokół oczu, a po kwadransie zmyć ciepłą wodą.

Do pielęgnacji skóry dłoni i paznokci pomocna może okazać się maseczka rumiankowa, która łagodzi podrażnienia skórne i stany zapalne. Łyżeczkę koszyczków rumianku zalewamy wrzątkiem. Po ostudzeniu dodajemy pół szklanki kefiru z grzybka. W płynie tym zanurzamy dłonie, a po kwadransie spłukujemy.

Tak, z pewnością grzybki tybetańskie są bardzo przydatne w naturalnej pielęgnacji ciała. Na dodatek są też długowieczne (bo po zamrożeniu wytwarzają kefir tak samo jak wcześniej, co mogę potwierdzić na własnym przykładzie :-D )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Sounf of Freedom

W swoich wygodnych domkach i małych troskach nawet nie zastanawiamy się nad istnieniem poważnych problemów trawiących ludzkość. Owszem, wiem...