Spotkały się dwa psy. Jeden mówi:
- Hau! Hau!
Na co odpowiada mu drugi:
- Miau! Miau!
- Co ty, zwariowałeś?
- Nie, tylko uczę się języków obcych.
- Takim i podobnymi żartami rozbawiałam dziś swoją córę w tramwaju. Dziecko pośmiało sobie serdecznie. Przy okazji podróż minęła nam bardzo miło i szybko.
Tak mało się śmiejemy. Nawet z uśmiechaniem się mamy coraz większy problem. Świat, owszem ma wiele czarnych stron, ale przecież tych dobrych posiada nie mniej. I choć każdy wie, że dobre strony można i należy szukać, przeważnie tego nie robimy. :cry:
Wszyscy wiemy, że śmiech to zdrowie. Truizm ten jest wdrukowywany w naszą wiedzę od dziecka. Dlaczego zatem tak mało się śmiejemy?
Może boimy się, że wesołość zbuduje w innych nasz zły wizerunek. Śmiech kojarzy się przecież z kimś niepoważnym, lekkomyślnym, oraz niemądrym. Przez stereotypy drzemiące gdzieś w naszej głowie tłumimy radość.
Wielu wykładowców przyjęło a’priori, że POWAGA = MĄDROŚĆ, więc na swych zajęciach są bardzo smutni, skupieni na przedmiocie i nigdy nie pozwalają sobie nawet na drobny grymas twarzy przypominający uśmiech.
Tymczasem śmiech pozwala lepiej przyswajać wiedzę. Dlatego podczas wykładów jest nie tylko akceptowalny, ale też wskazany. Wielu, wybitnych mówców tak przygotowuje swoje wystąpienia, że w trakcie wplatają żart. Taki wybieg ma za zadanie nie tylko rozluźnić atmosferę na sali, ale też wprowadzić element emocjonalny do omawianej tematyki, co ułatwia zapamiętanie jej.
Podczas śmiechu na twarzy pracują dwa rodzaje mięśni twarzy: okrężne oka, oraz jarzmowe większe. Mięśnie okrężne oka powodują wtedy powstawanie się zmarszczek w kącikach oczu, a mięśnie jarzmowe – podniesienie kącików ust do góry.
Dlaczego jednak śmiech jest też zdrowy?
Śmiech wydziela w organizmie endorfiny, czyli hormony peptydowe (ZWANE TEŻ HORMONAMI SZCZĘŚCIA). Mają one wpływ na podwyższenie progu bólowego. Jednakże to nie jest ich jedyna funkcja. Poprawiają również dotlenienie organizmu, jego temperaturę, oraz odporność na choroby.
Śmiech jest naszym sprzymierzeńcem w walce z wszelakimi chorobami. Pobudza krążenie krwi i odporność. 8-)
Ponadto ludzie śmiejący się lepiej radzą sobie z chorobą już nabytą.
Jeśli nie masz ochoty się śmiać, albo nawet się uśmiechać, nie przejmuj się.
Okazało się bowiem, że nawet sztuczne wykrzywienie ust w udawanym uśmiechu powoduje, że organizm wydziela endorfiny, pobudza krążenie, wzmacnia układ odpornościowy. :-)
Dlatego śmiejmy się na zdrowie! :-D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz