Wyobraź sobie upalny dzień. Jest obrzydliwie gorąco, duszno i nieznośnie wręcz sucho. Pragniesz odpocząć, a przynajmniej przegonić w dal to odrętwienie atakujące język i całe gardło. Nawet kropla wody mogłaby przynieść Ci ukojenie. Tylko, że jej teraz nie masz. Nagle słyszysz plusk wody i już jest Ci chłodniej.
To tylko jedna z ogromu niespodzianek i niemal magicznych sztuczek jakimi karmi nas nasz mózg. Procesy, które w nim zachodzą potrafią zadziwić :lol: .
Po amputacji kończyny bardzo często ludzie odczuwają jej ból 8-O . To również kalambur naszego mózgu. Niby nie ma ręki, więc i połączeń nerwowych prowadzących do niej też brak. A jednak ból istnieje… Taką nieobecną kończynę przyjęto nazywać fantomową. Zwykłe wyjaśnienie, że odczuwanie bólu w niej jest wynikiem pamięci neuronowej mózgu nie do końca ma zastosowanie. Ludzie doświadczający bólu kończyny fantomowej porównują to doznanie do krojenia nożem, wyrywania, przypiekania, albo wykręcania. Tak straszne cierpienie nie może być wynikiem pamięci mózgu, bo przecież nie było doświadczane przed utratą kończyny. Co gorsza, medycyna nie zna skutecznego znieczulenia fantomowej części ciała. Wielu ludzi, pragnąc pozbyć się tego bólu popełnia samobójstwo.
Trudno przecenić możliwości tego najbardziej skomplikowanego organu. Niby wiele zostało wyjaśnione, zmierzone, zbadane. Chciałoby się powiedzieć, że wszystko, ale byłaby to wielka nieprawda. Nadal wiele procesów w mózgu nie jest do końca zrozumianych. Wiele rzeczy dzieje się, dla nas przypadkiem, a przynajmniej obecnie możemy mieć takie wrażenie. :-?
Badania nad funkcjonalnością mózgu pozwoliły określić które jego obszary odpowiedzialne są za konkretne czynności. Dlatego wiemy, że za analityczne myślenie, wnioskowanie, lingwistykę, sprawność obliczeń, umiejętność uczenia się i kontrolę prawej strony ciała odpowiada lewa półkula mózgu. Prawa półkula natomiast zajmuje się kreatywnością, wyobraźnią (w tym wyobraźnią przestrzenną), intuicją, poczuciem piękna, wrażliwością na sztukę, muzykę i kontrolą lewej strony ciała.
Przedni płat czołowy kieruje ekspresją mowy, ruchem, funkcjami wykonawczymi, kontrolą emocji, oraz możliwością koncentracji.
Płat ciemieniowy odpowiedzialny jest za wyobraźnię przestrzenną, zdolności językowe i obliczeniowe, oraz czucie.
Wzrokiem zawiaduje płat potyliczny.
Płat skroniowy zajmuje się rozumieniem mowy, uczeniem się, zapamiętywaniem nowych rzeczy, oraz rozpoznawaniem obiektów.
Dość głośny był przypadek człowieka, który po uszkodzeniu kory przedczołowej mózgu stał się psychopatą.
Podobny efekt uzyskiwana w badaniach laboratoryjnych. Podłączano do mózgu elektrody i na chwilę wyłączano z aktywności tą określoną jego część. W wyniku tego ludzie przestawali odczuwać empatię, przejmować się otoczeniem i konsekwencjami swoich działań, a w zamian wzrastał u nich egoizm, nastawianie na spełnianie swoich zachcianek, nastawienie na uzyskanie nagrody… Brak poczucia granic społecznych i kulturowych sprawiał, że mieli wrażenie, iż mogą dokonać wszystkiego.
Nie do końca zbadane jest działanie mózgu w procesie uzdrawiania. Niby wiemy, że pozytywne myślenie i dobre nastawienie, to podstawa (a co najmniej połowa) sukcesu. Jednak zdarza się i tak, że człowiek, który z racjonalnego punktu widzenia powinien już nie żyć (np. kilkanaście godzin leżał zemdlony na mrozie) nagle wstaje i idzie szukać ratunku. Można próbować wyjaśniać takie cuda, ale jak na razie nauka nie podaje rozstrzygających wniosków co do natury siły przetrwania w nieszczęśliwych wypadkach, czy ciężkich chorobach.
Oczywiście obiegowy fakt, że człowiek wykorzystuje tylko 10% możliwości swojego mózgu możemy włożyć między bajki. Większość jego obszarów jest w jakimś czasie aktywna (co potwierdziły badania aktywności mózgu) i z pewnością nie jest to 10% całości. Dzieje się tak, z tego prostego powodu, że mózg składa się z części, z których każda ma swoją specjalną funkcję i zastosowanie.
Inną obiegowym hasłem powtarzanym o mózgu jest zdanie, że nasza inteligencja kryje się w szarych komórkach, które się nie odradzają, więc po ich zniszczeniu stajemy się mniej sprawni intelektualnie.
Nie do końca jest to prawda, gdyż za jakość naszego myślenia, inteligencję, możliwości poznawcze i twórcze odpowiadają również synapsy, czyli połączenia nerwowe pomiędzy komórkami mózgu. Okazuje się, że nawet po utracie części mózgu człowiek może normalnie funkcjonować. Dzieje się tak z tej przyczyny, że choć szare komórki się nie odradzają, to jednak mogą wytwarzać się nowe połączenia między nimi (nowe synapsy). Dzięki takiemu rozwiązaniu mózg pomimo uszkodzeniu może nadal normalnie funkcjonować.
Badania wykazały, że osoby swobodnie władające co najmniej dwoma językami dłużej pozostają sprawne intelektualnie i rzadziej zapadają na starość na chorobę Alzhaimera. Przyczyną jest tu lepsze wytrenowanie mózgu i efektywniejsze korzystnie z niego (podczas myślenia w innym języku człowiek wykorzystuje inne obszary mózgu i niejako przestawia się na inne myślenie). W ten sposób zapewnia niejako gimnastykę dla mózgu.
Jak dbać o dobrą kondycję mózgu?
Nie bój się wyzwań, rzeczy nowych i zupełnie Ci nieznanych. Okazuje się bowiem, że mózg rozwija się za każdym razem kiedy wykonujesz coś po raz pierwszy :-D . Wtedy to następuje uczenie się i wytwarzanie nowych połączeń między szarymi komórkami. Dlatego otwartość na to co nowe i nieznane jest najlepszym dobrej kondycji mózgu.
Dbając o jakość swojego mózgu nie sposób nie wspomnieć o matematyce! :lol:
Jako nauka ścisła i wymagająca logicznego myślenia dobrze nadaje się do jego treningu. Jednak ważne jest, by nie polegała na powielaniu stale tych samych schematów. Pamiętając, że to nowe doświadczenia najlepiej rozbudowują sprawność mózgu dobrze jest wybierać zadania różnorodne, oraz nawet nieco trudniejsze od prezentowanego przez nas poziomu. Dobrym wyborem są też zadania otwarte, w których sposób rozwiązania nie jest oczywisty, lub dane nie są kompletne. W ten sposób możemy rozwijać w sobie kreatywność, czyli umiejętność myślenia innowacyjnego i nieszablonowego.
Dobrym ćwiczeniem dla mózgu jest sprzeciwianie się własnej lateralizacji. Jeśli jesteśmy leworęczni, spróbujmy czasem trzymać łyżkę, szczoteczkę do zębów, czy długopis w prawej ręce i w ten sposób wykonywać te proste, codzienne czynności. Podobnie można próbować z uchem, nogą, oraz okiem wykorzystując to mniej dominujące. Z pewnością nie są to proste i intuicyjne zadania, ale to bardzo dobry trening dla mózgu. Zmuszony jest wtedy działać niestandardowo, inaczej niż zazwyczaj. W ten sposób rozwija się też komunikacja między obiema półkulami mózgu.
Odmianą ćwiczeń ruchowych trenujących mózg są ćwiczenia niekompatybilne. Polegają one na ruchu niezsynchronizowanym kończyn, np. zataczanie rękami kręgów w różnym tempie, albo jednoczesne kręcenie prawą ręką zgodnie ze wskazówkami zegara, a lewą nogą – przeciwnie do wskazówek zegara.
Wspaniałym sposobem na ćwiczenie mózgu jest nauka gry na instrumentach muzycznych. Współpraca obu rąk przy tworzeniu dźwięku (a w większości instrumentów jest to nieuniknione) połączone z koncentracją słuchową wspaniale stymulują mózg.
Oczywiście również tutaj ogromną rolę odgrywa dobre dotlenienie i kondycja fizyczna. Dlatego ruch jest wskazany i nieunikniony również dla poprawnej pracy mózgu.
Głównymi pokarmami, na których bazuje mózg jest cukier i woda. Jednakże zbyt dużo cukru nie działa nie niego dobrze. Bezpieczniej jest czerpać cukier z naturalnych produktów (jedząc owoce, miód, stewię, czy np. syrop klonowy). Co do wody, jest oczywiście polecana. Również tutaj nie należy przesadzać z ilością, ale trudno jest ją przedawkować. Picie dwóch litrów na dzień jest wskazane, ale trudne do osiągnięcia, więc jej nadmiarem nie trzeba się przejmować.
Na mózg dobrze działają tłuszcze nienasycone, zwłaszcza kwasy omega–3. Dlatego tak dobrze jest jeść ryby, owoce morza, orzechy włoskie, czy nasiona chia.
Mózg to jest taki swoisty komputer. W porównaniu do superkomputerów jest wolniejszy w operacjach arytmetycznych, wymagających wielu obliczeń. Jednakże już przy zadaniach wymagających skorzystania ze skojarzeń, czy podziału danych jest znacznie lepszy. Ponadto mózg przewyższa komputer zdolnością rekonstrukcji, odpornością na uszkodzenia i możliwością przetwarzania niepełnych danych.
Zjawisko powstawania myśli (czegoś zupełnie niematerialnego) na podłożu jak najbardziej materialnym (jakim jest mózg) wciąż nie zostało precyzyjnie wyjaśnione. Jest to bodaj największa tajemnica nauki. :roll:
A nam pozostaje cieszyć się z tak wspaniałego organu jakim jest mózg.
I oczywiście jak najczęściej go używajmy!!!
Nie bójmy się myśleć!!! :lol: