Zdrowie to dla mnie również możliwość relaksu, miło spędzonego czasu.
I tak. Jednak lubię czytać...
Dlatego czasem napiszę tu o jakieś ciekawej pozycji książkowej, którą uda mi się przeczytać.
Dziś chciałam się skupić na książce "Pod piracką flagą" - Michael'a Crichton'a.
Sięgnęłam po nią dopiero ostatnio, choć dostałam ją na urodziny (czyli osiem miesięcy temu ;-) ).
Leżała sobie biedna i leżała, aż przyszedł i na nią czas.
Jeśli ktoś lubi książki pełne przygód, niebezpieczeństwa i nieprzewidywalnych zwrotów akcji, to ta pozycja z pewnością jest dla niego.
Głównym bohaterem jest Charles Hunter. To nie tylko korsarz i bezwzględny przywódca (potrafiący nawet zabijać swoich ludzi za niesubordynację). To jednocześnie człowiek wykształcony, inteligentny i sprytny.
Zamierza podbić Matanceros, wyspę w archipelagu wysp kanaryjskich (ale najprawdopodobniej wymyśloną przez autora, bo nie udało mi się jej zlokalizować na żadnej mapie) z wyjątkiem takiej:
oraz w książce:
Mniejsza z tym...
W każdym razie Hunter postanawia zaatakować wyspę Matanceros, która z jednej strony jest broniona przez armaty i kilkaset hiszpańskich żołnierzy, a z drugiej zabezpieczona jest przez samą naturę stromymi skałami. Mając tylko sześćdziesięciu ludzi do dyspozycji Charles postanawia przeprawić się przez górę. Jest to o tyle niebezpieczne, co niecodzienne (bo pamiętajmy, że akcja książki dzieje się w czasach, gdy o wspinaczce górskiej nikt jeszcze nie myślał poważnie, czyli w XII wieku).
Cała historia jest tak burzliwa i nieprzewidywalna, że pisanie streszczenia całości mogłoby zepsuć Wam zabawę. Lepiej zrobię jak tylko wspomnę, że znajdziemy tam nie tylko wrogie wojsko, walki, morderstwa i skrytobójstwa, ale też krakeny (smoki wodne) i ludożerców...
Wszystko to napisane jest w tak wciągający, a zarazem lekki sposób, że ani przez chwilę nie można się nudzić.
Zresztą nie ma się co dziwić, że powieść doczekała się ekranizacji.
Na koniec dodam tylko, że to nie pierwsza książka tego autora, na podstawie której powstał film.
Inna to "Jurajski Park".
Tytuł ten mówi sam za siebie (dobra akcja, nieprzewidywalna fabuła, duże emocje), więc ja pozwolę już sobie zamilknąć ... ;-)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz