sobota, 7 listopada 2015

Niesłowność - cz.2

Wiem, że o dzisiejszym podejściu do obietnic już pisałam. I wcale nawet nie miałam tam na myśli wielkich przyrzeczeń obejmujących przysięgi komplikujące całe życie.

Bardziej chodziło o niestawienie się na umówione spotkanie, niedotrzymanie terminu czy "zapomnienie" spełnienia obiecanej, a drobnej rzeczy...


Nie rozumiem dlaczego niesłowność staje się tak gruntownie związana ze współczesnymi czasami.

Teraz można się umówić na spotkanie, film, korepetycje, czy kolację i dowiedzieć się w trakcie dojazdu, że ktoś odwołuje spotkanie...

Zdarzają się jednak jeszcze inne sytuacje - gdy ktoś obiecuje, że na spotkaniu będzie, lecz nie pojawia się wcale o tym nie informując.

Wszystkie takie sytuacje są nieprzyjemne dla osoby, która okazała się słowna i przyszła na spotkanie (lub była w trakcie drogi na nie).

Do innej beczki należy wrzucić zdanie słyszane nagminnie na rozmowach o pracę: "Odezwiemy się".

Oczywiście nikt przy zdrowych zmysłach nie bierze jako obietnicę telefonu takiego zwrotu. Zbyt wielu ludzi traktuje to jako grzecznościowe zakończenie rozmowy.

Jednak, jeśli na rozmowie o pracę jest tylko dwóch kandydatów, a dyrektor obiecuje, że następnego dnia o 13:00 na pewno się skontaktuje i poinformuje o swojej decyzji bez względu na to jaka ona będzie - to brzmi całkiem wiarygodnie. Dlatego starasz się być przy telefonie o wskazanym terminie. Nie napychasz ust jedzeniem, żeby w razie telefonu nie mieć problemów z mówieniem. Nie idziesz do sklepu - bo  chcesz wyraźnie słyszeć sygnał przychodzącego połączenia. Nie włączasz głośno muzyki - żeby nie zagłuszała rozmowy. Gdy po upływie kwadransa telefon nie dzwonie tłumaczysz to drugą rozmową. Jednak gdy mija pół godziny, potem cała godzina, dwie i trzy godziny - wiesz, że nie ma sensu dalej czekać.


Oczywiście, że rozumiesz, że jednak twoja kandydatura nie została wybrana, ale czujesz zniesmaczenie tą solenną, niespełnioną obietnicą kontaktu.


I zaczynasz wierzyć, że niesłowność to jednak obecny sposób bycia.


Nie asymilujesz się z nią tylko z powodu nadmiaru empatii. Jednak podważa to twoją wiarę w ludzi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Sounf of Freedom

W swoich wygodnych domkach i małych troskach nawet nie zastanawiamy się nad istnieniem poważnych problemów trawiących ludzkość. Owszem, wiem...