poniedziałek, 9 listopada 2015

Jesienny smutek

Wielu ludzi jest wrażliwych na zmiany pogody, wahania ciśnienia atmosferycznego, siłę wiatru... Nie wszyscy równie mocno je odczuwają. Jednak jesień (i początek zimnej i mokrej wiosny) jest czasem, gdy te czynniki są szczególnie wyraźnie odczuwalne.


Krótsze dni, zmiana czasu, deszcze, watry i zachmurzenia - to musi przynosić swoje plony.

Brak Słońca (a przynajmniej znaczne jego ograniczenie) jest destrukcyjne na poziom serotoniny w ludzkim organizmie. A to przecież ten hormon pobudza nas do radości.

Wiatry i deszcze wyziębiają organizm. Niby może się ogrzać wytwarzając potrzebną do tego energię. Tylko, że i ruchu jest mało i ochoty do jedzenia też. W takim nastawieniu ciężko zdobyć budulec do wytworzenia energii.

Inni zajadają smutek, ale ta droga prowadzi do donikąd (albo raczej prowadzi gdzieś: gdzie panuje przerost tkanki tłuszczowej, niszczący resztki dobrej samooceny i zaufania ludziom).

W takim jesiennym klimacie można próbować ocalić się na różne sposoby.


Jednym z nich jest spożywanie właściwej diety. Oczywiście właściwiej dla siebie, bo każdy człowiek ma nieco inne wyznaczniki zdrowotne. Jednak można przyjąć (jako, że jest to często punkt wspólny zdrowego odżywiania), że dobrze jest jeść wiele owoców i warzyw, a mało białego cukru.

Na smuteczek może też pomóc wysiłek fizyczny - ćwiczenia zamierzone, lub zwyczajne porządki na podwórku.

Dobrym sposobem jest też zaczytanie nostalgii w ciekawej książce, lub zaaoglądanie jej na śmierć filmami. Można też zasłuchać się ulubioną muzyką, lub zwyczajnie zrobić coś innego, co sprawia nam przyjemność.

Korzystnym sposobem jest też spotkanie z przyjaciółmi. Można wtedy nie tylko się rozluźnić i poczuć miło, ale też nawiązać z kimś silniejszą więź porozumienia i wzajemnego zrozumienia.

To wspaniały sposób, bo działa na dłużej - pozwalając odkryć unoszące nas skrzydła. Na dodatek towarzyszy mu tyle pozytywnych emocji, tyle podekscytowania, rozemocjonowania, radości, że nawet nie mamy czasu pomyśleć o czymś co nas martwi.


A to bardzo wskazane, bo przecież najważniejsze jest pozbycie się jesiennego smutku...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Sounf of Freedom

W swoich wygodnych domkach i małych troskach nawet nie zastanawiamy się nad istnieniem poważnych problemów trawiących ludzkość. Owszem, wiem...