Temat zdrowych kości, to temat rzeka. Ma tu znaczenie dosłownie wszystko co się je.
Dlaczego?
Dzieje się tak z powodu zakwaszenia organizmu i wpływie tego zakwaszenia na redukcję dostępnego w organizmie wapnia (również tego w kościach).
Dokładnie rzecz biorąc do odkwaszenia organizmu zużywane są następujące pierwiastki i mikroelementy: magnez, potas, sód, wapń, tlen, żelazo, chrom, selen, cez, german, rubid, bor i cynk. :cry:
Ale od początku...
Zacznijmy od tego, że odpowiedni poziom pH ludzkiego organizmu jest niezbędny do jego prawidłowego funkcjonowania. Jest to tak istotna kwestia, że ściśle rzecz biorąc - nie ma czegoś takiego jak zakwaszenie organizmu. Wszelkie odchylenia od normy (w gruncie rzeczy w jedną stronę) regulowane są przez sam organizm, tak że do faktycznego wzrostu zakwaszenia właściwie nie dochodzi. Jednak do zwalczania tego (niebezpiecznego!!!) stanu ludzki organizm potrzebuje wapnia.
Dlatego zachodzi prosta zależność - im więcej jemy pokarmów zakwaszających organizm, tym mniej wapnia posiadamy w swoim organizmie.
A co za tym idzie - mamy słabsze i bardziej łamliwe kości 8-O
Jest to bardzo ważna kwestia (wszak nie chcemy mieć ani zębów ani kości chorych), więc warto przypomnieć co zakwasza organizm, a co go odkwasza.
Do produktów zakwaszających należą:
zboża, mięsa, słodycze, kawa, czarna herbata, cacao, czekolada, sól a także: NABIAŁ
I tu pojawia się zagwozdka: pić mleko i jeść sery i jogurty, czy raczej nie? :-?
Z jednej strony jest w nich wapń, ale równocześnie ich spożycie przyczynia się do pozbycia się z organizmu wapnia.
Na szczęście sprawa nie wygląda tak dramatycznie. Masło, serwatka, jogurt naturalny i śmietana mają neutralne pH (czyli równe 7), więc nie czynią nam kwasowej szkodliwości. :lol:
Natomiast już twaróg lekko zakwasza organizm (pH: 6,9-7), a ser żółty nawet bardzo (pH: 5 - 5,9).
Nieco mniej zakwaszają ryby, jaja, chleb żytni, płatki zbożowe, piwo, orzeszki ziemne, makaron pełnoziarnisty i ryż brązowy.
Najmniej zakwaszają takie produkty jak: orkisz, kasza gryczana, otręby, orzechy laskowe i orzechy nerkowca.
Alter ego produktów zakwaszających, są te o odczynie zasadowym (czyli z pH powyżej 7).
Do pożywienia zasadowego (czyli odkwaszającego organizm) należą owoce i warzywa.
Najmocniej odkwasza kiwi, arbuz, ananas, daktyle, rodzynki, świeżo wyciskane soki, bakłażany, dynie, cukinie, ogórki, botwinka, szpinak.
Niższy odczyn zasadowy (pH od 7,1 do 8) mają buraki, pomidory, marchew, seler, brokuły, kapusta, chrzan, kalarepa, fasolka szparagowa, kalarepa, por, szczaw, banany, truskawki, cytryny, pomarańcze, mandarynki, maliny, avocado i winogrona.
Najmniej zasadowe są: cebula, roszponka, kiełki pszenicy, kalafior, wiśnie, czereśnie, jabłka, śliwki, gruszki, maślanka, migdały, zielona herbata i oliwa z oliwek.
Pożyteczne są też produkty kiszone, a także zakwasy buraczany i chlebowy.
Od razu warto zaznaczyć, że zakwaszenie organizmu to nie to samo, co zakwaszenie żołądka.
Generalnie rzecz biorąc - organizm nie powinien być zakwaszany, czyli w diecie produktów odkwaszających powinno być minimum 60%.
Jednak już żołądek potrzebuje zakwaszenia, bo ma inne pH i kwasy wręcz są wskazane do jego prawidłowego funkcjonowania. Zresztą sam w sobie zawiera kwasy żołądkowe, bardzo silne, biorące udział w jednym z początkowych etapów trawienia!
Stąd też organizm nie powinien być zbyt kwaśny, ale już żołądek, jak najbardziej.
Do najkwaśniejszych organów w ludzkim organizmie należy żołądek i znajdujący się w nim sok żołądkowy (pH: 1- 2,5), skóra (pH: 3,5 - 5,5) i pochwa (pH: 4 - 4,7). Wątroba zasadowo jest neutralna (pH = 7), ale już wydzielana przez nią żółć jest zasadowa (pH = 7,4 - 8,8). Odczyn jamy ustnej może być lekko zasadowy, lub neutralny.
Dobra - kończę już ten wpis.
W temacie zakwaszenia organizmu nie można zapomnieć o cukrze i mące białej. Te produkty pomimo obojętnego odczynu uruchamiają w organizmie procesy obniżające ilość kwasów, a zatem zużywające ten cenny dla kości wapń...
- Gosieńka 8-)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz