Gdy czyjeś towarzystwo jest dla nas szczególnie miłe, gdy zasypiamy myśląc o tej osobie, budzimy się również z myślą o niej i zaczyna na niej coraz bardziej zależeć - mówimy, że czujemy do tej osoby miętę.
I dziś właśnie pochylę się nad tym oto ziołem. Nie trzeba być zakochanym, czy zauroczonym, aby zachwycić się miętą i jej działaniem.
Mięta jest ziołem od dawna stosowanym w ziołolecznictwie.
Co w niej jest takiego dobrego?
W mięcie pieprzowej znajdują się flawonoidy i mentol, które działają przeciwskurczowo. Dlatego zaleca się stosować miętę na ból żołądka i inne dolegliwości trawienne (czyli w kolkach, niestrawności, wzdęciach, braku apetytu), bo rozkurcza mięśnie gładkie.
Na tym dobroczynne właściwości mięty się oczywiście nie kończą.
Zioło to jest doskonałym środkiem odświeżający. Nie bez powodu większość pastylek na poprawę oddechu i gum do żucia jest właśnie o smaku miętowym.
Mięta (a dokładnie olejek z niej) jest też lekarstwem na kaszel.
W przypadku problemów z wątrobą i woreczkiem żółciowym również jest przydatna. Jej stosowanie pobudza wydzielania żółci. Przydatna jest jako środek wspomagającym podczas leczenia kamicy i zapalenia wątroby.
Zmiany skórne i uczulenia są niwelowane przez liście mięty. Liście te działają nie tylko przeciw-świądowo i przeciwzapalnie, ale też miejscowo znieczulająco. Okazuje się, że mięta dzieła skutecznie na objawy opryszczki przyspieszając proces gojenia.
Mięta działa więc na układ pokarmowy, uczulenia i problemy z wątrobą.
Skoro działa na żołądek, może też leczy te słynne motylki w brzuchu, skoro się zwykło mówić o czuci mięty, gdy jest się zakochanym. :)
A wszystkim samotnym, do których nikt nie czuje mięty - polecam wypicie naparu z mięty. Mała to pociecha, ale jednak zawsze...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz