środa, 15 czerwca 2016

Nerwowy Układ Jelitowy

Dziś napiszę coś, co mnie przekonuje do stosowania różnych mikstur i miksturek. A tak całkiem serio, to pewnie już obiło się Wam o uszy określenie: „Nerwowy układ jelitowy”. Tylko co to właściwie oznacza?

Jak wiemy człowiek nie składa się z pojedynczych elementów, ale stanowi jedną całość. Dlatego nie wszystko jest kontrolowane przez mózg, choć przyjęło się tak właśnie uważać. Tymczasem w jelitach każdego człowieka znajdują się miliardy komórek nerwowych. Odpowiedzialne są one nie tylko za poprawną pracę jelit związaną z trawieniem i przyswajaniem składników odżywczych z pokarmu. Ich dodatkowym zadaniem jest również budowanie naturalnej odporności organizmu. Często problemy związane z naszym stanem emocjonalnym (stres, ważny egzamin, kłótnia) mają wpływ na zaburzenia trawienia (biegunki, zaparcia). Dzieje się tak, z powodu nieustannej komunikacji w naszym organizmie między mózgiem a jelitami. Jednakże biolodzy zbadali dokładniej ową łączność. Okazało się, że 90% przesyłanych tą drogą sygnałów ma źródło w jelitach. Oznacza to, że to jelita są głównym nadawcą sygnałów.

Czy wynika z tego coś ważnego?

Tak, bo być może część problemów psychosomatycznych (którym przeważnie towarzyszą problemy trawienne) może wynikać właśnie ze złej pracy jelit (z tych problemów trawiennych właśnie :roll: ), a nie na odwrót. Po wnikliwym badaniu okazało się, że np. depresje mogą mieć związek z zaburzeniami/chorobami jelit. I to nie tylko w tą oczywistą stronę – z powodu depresji odczuwa się niechęć do jedzenia i ból brzucha.  Niedyspozycje żołądkowe również mogą prowadzić do depresji. Ponadto okazało się, że choroby samego mózgu mogą wynikać z problemów z jelitami. Tak jest w przypadku choroby Parkinsona.


Wszystko to każe uważnie przyjrzeć się swojemu organizmowi.

Odporność (w bardzo dużej mierze) budowana jest we florze bakteryjnej jelit. Zaburzenia jej prowadzą do alergii wszelakiej maści, astmy, chorób górnych dróg oddechowych, przewlekłych przeziębień/katarów, oraz wiele ciężkich schorzeń.

Dlatego tak ważne jest dbanie o jakość przyjmowanych pokarmów.

Jeśli oprócz nasycenia głodu możemy przy okazji wspomóc dobroczynne bakterie jelitowe, to dlaczego by nie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Sounf of Freedom

W swoich wygodnych domkach i małych troskach nawet nie zastanawiamy się nad istnieniem poważnych problemów trawiących ludzkość. Owszem, wiem...