Coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć ogromną zależność zdrowia od aktywności fizycznej. Zasadniczo nie można być zupełnie zdrowym prowadząc całkowicie siedzący tryb życia. Prawda ta zaczyna coraz bardziej umacniać się w świadomości społecznej. Widać to nie tylko na portalach społecznościowych, ciągłym rozszerzaniu ofert sklepów sportowych, ale też w zwyczajnych, codziennych rozmowach.
Dziś nawet zakup (wydawałoby się zwykłego!) rowerka stacjonarnego staje się ekstremalnym przedzieraniem się przez gąszcz możliwych funkcji, opcji i unowocześnień. Z innymi rzeczami bynajmniej nie jest prościej.
Dla telefonów pojawiły się rozmaite aplikacje umożliwiające nie tylko pomiar czasu treningu (kiedyś wystarczał do tego zegarek na rękę :-D ), ale też ilość przebytych kilometrów, czy spalonych kalorii. Również szybki, samodzielny pomiar tętna nie jest już niczym niezwykłym.
Przysłuchując się rozmowom przypadkowych ludzi, spotykanych na ulicach, czy w tramwajach też coraz częściej można usłyszeć o ćwiczeniach...
Skoro więc wiemy, że ćwiczenia fizyczne są tak ważne, czemu tak trudno jest je zacząć?
Podstawową przeszkodą nie jest brak motywacji, czy "słomiany zapał", ani "brak czasu". Wszystko to stanowi mniejsze lub większe utrudnienie, ale problem leży jednak w innym miejscu.
Największym wrogiem ćwiczeń jest sam nasz organizm. Jeśli żyjemy mało aktywnie, przestawiamy się na tryb siedzący. Wtedy mięśnie przechodzą w "stan czuwania", przez co stają się mało elastyczne, niejako związane tłuszczem. W takim środowisku ciężko jest zacząć się ruszać.
Niemniej, na pewno warto.
Na początek warto wyznaczyć sobie cel. Ważne jest, aby był to cel namacalny. Jeśli od razu postawimy sobie zbyt wysoko poprzeczkę - może dopaść nas zwątpienie, a w rezultacie i rezygnacja. Dlatego lepsze efekty osiąga się stosując metodę małych kroczków (lepiej wyznaczyć sobie pokonanie każdego stopnia oddzielnie niż od razu wejście piechotą na dach wieżowca).
Oczywiście w każdej aktywności (nie tylko fizycznej) ważna jest dyscyplina. To ona zmusza do działania, gdy się nie chce, albo "nie może". Dobrze jest z góry określić sobie czas treningu i jego intensywność. Nie warto odkładać ustalonej aktywności na później, bo w ten sposób można zupełnie ją opuścić.
Dobra dyscyplina prowadzi do wykształcenia w sobie dobrego nawyku. Niektórzy twierdzą, że nawyki wyrabiają się po powtórzeniu trzydziestu razy tej samej czynności (dlatego przeważnie podaje się jeden miesiąc jako czas na utrwalenie nowego nawyku). Inni uważają, że nie można dokładnie obliczyć ilości powtórzeń jaka potrzebna jest do wytworzenia nawyku. Z pewnością starając się wzbudzić w sobie pożądane nawyki warto wykorzystać do tego nawyki złe. Ludzie często rzucając palenie zaczynają dużo jeść (żeby wypełnić jakoś nawyk wkładania czegoś do ust). Tymczasem gdyby zamiast jakiegokolwiek jedzenia pakowali do ust owoce i warzywa - byliby nie tylko niepalący, ale też zdrowsi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz